MIRAŻ x DNO x KOYOTE
Fragmenty z opisu Michała "Koyote czyli kilka piosenek na głos i gitarę.
Dno zdewastowało totalnie! To był niesamowity koncert! Cały zespół pracował jak dobrze naoliwiona maszyna. Ogromne wrażenie robił perkusista, który walił w zestaw z takim zapamiętaniem, jakby to miał być jego ostatni koncert (zarówno bębniarza, jak i zestawu). Do spółki z prującym trzewia basem zapewniał zespołowi motorykę jakiej nie powstydziliby się Neurosis czy Godflesh. Było gęsto, na poły mechanicznie (ach ta beczka!), na poły plemiennie. Neurotycznego klimatu dopełniali gitarzysta, którego instrument miał specyficzne "suche" brzmienie pasujące jak ulał do takiej właśnie muzyki i którego dźwięk szczelnie wypełniał resztki wolnej przestrzeni zostawionej przez sekcję, no i wokalistka, która zdartym głosem wypluwała z siebie kolejne niewesołe wersy. Niesamowite jest, że z tak drobnej osoby może wydobywać się tak potężny głos! Nie spodziewałem się takiej miazgi, a otrzymałem kawał doskonałego punka z industrialno-szamańskim zacięciem.
Po takim tornado zapewnionym przez Dno przed Mirażem stało trudne zadanie, ale dziewczyny poradziły sobie wyśmienicie! W piątkę (!) zapewniły swoją muzyką świetny podkład pod tańce, hulanki i swawole, a na twarzach publiki zagościły szerokie uśmiechy. Przy trzeciej w kolejce "Sukience" miałem takie ciary na całym ciele, że nie pamiętam kiedy ostatni raz czegoś takiego doświadczyłem! Uwielbiam ten kawałek! Od tego momentu publika była już solidnie rozbujana i już do końca koncertu miało tak pozostać. Te kawałki naszpikowane są taką ilością energii i emocji, a przy tym są tak bezczelnie melodyjne, że nie mogło być inaczej! Ale żeby nie było, że Miraż to tylko dobra zabawa. W przerwach między kawałkami jak zwykle padło trochę ważnych i mądrych słów, a to o inicjatywie "Tak dla kobiet"", a to o marszu prawdziwych patridiotów..."


plakat
CRIATURAS x ALERT! ALERT!
Alert! Alert! jak zwykle SUPER, chociaż nie grają już coveru Siekiery ;-). Criaturas trochę obawiałem się zapowiadanych solówek ale wypadło elegancko.

plakat
CRIMEN x LA CASA FANTOM
Wstyd się przyznać, ale idąc na koncert byłem przekonany, że żadnej z kapel wcześniej nie widziałem. Dopiero jak zobaczyłem typów z La Casa Fantom to zorientowałem się, że widziałem ich już rok temu podczas koncertu na CRK. Jest to o tyle dziwne, że grają całkiem ciekawą muzę, no cóż najwyraźniej skleroza zaczyna atakować :].

plakat
I KNOW x BAGNA
Koncert dwóch białoruskich kapel. I Know miałem okazję już wcześniej słyszeć na koncertach. Bagna znałem tylko z nagrań, które nie bardzo do mnie trafiły, natomiast to co usłyszałem na Elbie było genialne.

plakat
TRIAL x ANCHOR x RUN WITH THE HUNTER x REGRES x BURST IN
Wycinek z recenzji Michała "Nie ma sensu się rozpisywać, bo też jak przekuć te koncertowe emocje w słowa? Zwyczajnie się nie da. Takie bandy jak Trial w przedbiegach zostawiają w tyle dzisiejsze hc bandy - nie potrzebują szatana, okultyzmu, damskich gaci na dupie czy połykania mikrofonu. Wystarczy szczerość, pasja i emocje, a tych w Radio Lux był aż nadmiar! To był najzwyczniej w świecie niesamowity koncert! Od pierwszych słów Grega, kiedy wspominał koncert z 1999 i dźwięków intro z "Are These Our Lives?" do samego końca miałem ciary na plecach. Greg jest świetnym oratorem - takiej ilości mądrych słów jakie padły ze sceny inni "frontmani" nie powiedzą przez całą swoją karierę. Jeden z hc koncertów roku i już."

plakat
<<< nowsze wpisy                                                                                 starsze wpisy>>>
:: mail :: Facebook :: MySpace ::